
Zamówienie pokazu iluzji na urodziny dziecka to fantastyczny pomysł – dzieci będą się śmiać, dziwić i opowiadać o tym wydarzeniu jeszcze baaaaardzo długo. 🙂
Aby jednak wszystko przebiegło jak z płatka, warto przygotować przestrzeń w odpowiedni sposób. Poniżej najważniejsze wskazówki – proste i sprawdzone.
Idealnym miejscem będzie salon lub największy pokój w domu. W roli “sceny” wystarczy magikowi około 2–3 metrów kwadratowych wolnego miejsca – przed ścianą, regałem czy firanką, tak by widzowie mogli usiąść przed magikiem i aby nikt nie chodził za jego plecami.
Dzieci najlepiej usadzić w jednym lub dwóch rzędach – część może siedzieć na dywanie, część na kanapie, krzesełkach lub na kocu. Dzięki temu każde dziecko będzie wszystko dobrze widzieć i słyszeć. A rodzice? Najlepiej usiądźcie razem z dziećmi – gwarantujemy, że również będziecie się świetnie bawić. 🙂
Warto zapalić wszystkie światła, nawet w ciągu dnia – sztuczki będą lepiej widoczne, a zdjęcia i filmy z pokazu wyjdą znacznie ładniej.
Dobrze jest uchylić okna, bo w pokoju pełnym dzieci i dorosłych szybko robi się gorąco.
W sezonie grzewczym warto też zakręcić grzejniki na czas występu.
Piesek czy kotek to uroczy towarzysz, ale potrafi niestety skutecznie odciągnąć uwagę dzieci. Wolelibyśmy uniknąć sytuacji, w której słychać głośne: “O jaki słooooodki kotek! Kici kici!” na trzy sekundy przed kulminacyjnym momentem sztuczki. 🙂 Dlatego najlepiej, jeśli na czas pokazu zwierzątka zamykamy w innym pomieszczeniu lub wypuszczamy na podwórko.
Aby magik mógł zaprezentować swoje umiejętności w najlepszym możliwym wykonaniu, warto zadbać o to, by dzieci mogły skupić się na tym, co dzieje się na scenie. Oto lista rzeczy, które szczególnie mogą zakłócić przebieg pokazu:
Dzieci bardzo szybko zaczynają się nimi bawić – jeden podrzuca, drugi odbija, trzeci goni i… o magiku już nikt nie pamięta... Potrafią też narobić dużo hałasu, gdy pękają. Balony warto usunąć z zasięgu wzroku na czas występu, najlepiej do innego pokoju, żeby nie kusiły. 🙂
W trakcie pokazu dużo się dzieje – dzieci głośno się śmieją, wykrzykują zaklęcia, podskakują i energicznie gestykulują.
Dlatego spożywanie chipsów, popcornu, innych przekąsek czy napojów może doprowadzić do zakrztuszenia.
Dodatkowo przekąski rozpraszają – jedno dziecko sięga po paluszka, zaraz kolejne… Coś się rozsypie, coś zaszeleści, coś się rozleje, tworzy to chaos i znacznie utrudnia przeprowadzenie pokazu. Wizyta magika to teatr, a nie kino – a w teatrze raczej nikt nie chrupie czipsów w trakcie spektaklu. 🙂
Poczęstunek najlepiej zaplanować bezpośrednio po pokazie.
Samochodziki, koniki bujane, lalki, klocki – wszystko to może odciągać dzieci od pokazu. Jeśli tylko się da – uprzątnijmy zabawki z przestrzeni pokazu, szczególnie w przypadku młodszych dzieci.
Świetne na koniec imprezy – nie podczas pokazu. Trąbka może zagłuszyć dobry żart lub puentę sztuczki.
Rodzice, dziadkowie, ciocie i wujkowie – serdecznie zapraszamy do oglądania pokazu razem z dziećmi! Występ magika to nie tylko zabawa dla najmłodszych – to także doskonała okazja do wspólnego śmiechu i przeżywania czegoś nietypowego razem.
Wspólny śmiech, zaskoczenie i radość to coś, co buduje atmosferę i zbliża – zarówno dzieci, jak i dorosłych. To chwile, które zapamiętuje się na długo, i o których można potem rozmawiać tygodniami („A pamiętasz, jak ta piłeczka zniknęła?”).
Pokaz iluzji to nie tylko show – to wspólna przygoda całej rodziny. A dzieci, które widzą, że dorośli też się śmieją i dziwią – czują się jeszcze pewniej i radośniej. Dlatego warto być obok, patrzeć, reagować – i cieszyć się razem tym doświadczeniem. 🙂
Wiadomo, życie. Jeśli ktoś z gości dotrze już w trakcie pokazu, warto wprowadzić go po cichu i bez ceremonii. Prezenty, powitania, życzenia? Oczywiście! Po występie!
Rozproszenie publiczności w kluczowym momencie to jak wejście do kina w środku seansu z okrzykiem: „Dzień dobry, ładna dzisiaj pogoda!”.
Zdecydowanie tak – zwłaszcza w przypadku dzieci w wieku przedszkolnym.
Choć niespodzianka może się wydawać dobrym pomysłem, dla wielu maluchów pojawienie się w domu nieznajomego dużego pana może być stresujące, szczególnie jeśli dziecko nie wie, czego się spodziewać.
Warto wcześniej przygotować dziecko na to wydarzenie – powiedzieć, że przyjdzie śmieszny pan, który pokazuje magiczne sztuczki. Można też wspólnie obejrzeć krótki filmik z występu – tutaj są przykłady.
I jeszcze jedno: nie straszmy dzieci żartami w stylu „zamieni cię w żabę” albo „znikniesz, jak będziesz niegrzeczny”. Choć dla dorosłych to zabawne, młodsze dzieci mogą potraktować to zupełnie serio i negatywnie się nastawić.
Nic nie szkodzi! Podczas pokazu magik kilkakrotnie pyta, kto chciałby mu pomóc i zaprasza dzieci na scenę do wspólnego czarowania.
Jeśli jubilat będzie miał ochotę dołączyć – super! Ale jeśli nie – to też w porządku.
Niektóre dzieci potrzebują chwili, by się oswoić i przekonać, że pomaganie jest fajne i zabawne. Czasem zgłaszają się dopiero po kilku minutach – a czasem wolą tylko oglądać.
Najważniejsze: nie warto naciskać ani zachęcać na siłę. Dziecko powinno samo zdecydować, czy ma ochotę pomóc magikowi – wtedy udział w pokazie będzie dla niego naprawdę radosnym i komfortowym przeżyciem.
To możliwe – ale bywa ryzykowne. 😉
Występ na świeżym powietrzu niesie ze sobą sporo niespodzianek: wiatr zdmuchujący rekwizyty, szczekający pies sąsiada, przelatujący helikopter, osa, która postanawia wziąć udział w pokazie, słońce świecące prosto w oczy, komary… no i oczywiście deszcz, który potrafi spaść dokładnie w kulminacyjnym momencie.
Dlatego jeśli tylko jest taka możliwość – polecamy zorganizować pokaz w domu. Nawet nieduży pokój lepiej sprawdzi się niż największy ogród.
A jeśli nie ma innej opcji – działamy w plenerze i robimy wszystko, co się da, żeby magia mimo wszystko zadziałała. 🙂
Tak, pokaz można zorganizować także na sali zabaw – ale warto to dobrze przemyśleć.
Trzymajcie się z dala od basenu z kulkami!
To nie żart – jedno dziecko wskakuje, zaraz dołącza kolejne… i po chwili połowa widowni pływa w piłkach, zamiast oglądać pokaz.
Dodajmy do tego zjeżdżalnie, koniki bujane, samochodziki – i robi się nam jeden wielki chaos zamiast występu. 🙂
Najlepiej, jeśli pokaz odbędzie się w osobnej salce urodzinowej, gdzie nic nie odciąga uwagi dzieci. A jeśli osobnej sali nie ma – warto umiejscowić pokaz jak najdalej od innych atrakcji.
Polecamy też nie zaczynać urodzin w sali zabaw od pokazu magika – lepiej najpierw dać dzieciom się trochę wyszaleć, a dopiero potem zaprosić je na pokaz. 🙂
Jeśli wszystko już przygotowane – możesz usiąść spokojnie i cieszyć się pokazem razem z dziećmi. 🙂
Jeśli nadal szukasz artysty na urodziny, sprawdź naszą ofertę: Wybierz iluzjonistę na urodziny. A jeśli artysta już wybrany - skorzystaj z formularza kontaktowego poniżej. 🙂